Tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie literatury została przyznana kanadyjskiej pisarce Anne Carson, znanej z twórczości poetyckiej i eseistycznej. Wybór 123. laureatki literackiego Nobla komentuje prof. dr hab. Mirosława Buchholtz z Wydziału Humanistycznego UMK.
Tegoroczną laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury została Anne Carson. Akademia Szwedzka doceniła ją "za odważną i pomysłową twórczość, która poprzez żartobliwy dialog z tradycją klasyczną stworzyła nowe formy współczesnej literatury". Warto dodać, że nazwisko tej urodzonej w 1950 roku kanadyjskiej pisarki, od kilku lat pojawiało się na listach faworytów do nagrody.
O Anne Carson, której twórczość wykracza poza poezję, opowiada prof. Mirosława Buchholtz, kierowniczka Katedry Literatury Amerykańskiej i Przekładu Literackiego Wydziału Humanistycznego UMK:
Noblistka bez etykiety
Lubimy etykietki, dlatego wszelkie wprowadzenia i posłowia do książek noblistki Anne Carson zwykle zaczynają się od określenia jej wyuczonego i wykonywanego zawodu: filolożka klasyczna, doktor nauk humanistycznych, nauczycielka akademicka. Jej przykład pokazuje jednak, jak bardzo zwodnicze bywa etykietowanie, jak nalepki odklejają się od powierzchni, zwijają i stają się bezużyteczne, nieczytelne. Zacznijmy więc z innej strony, od wyznania, które padło podczas rozmowy z krytyczką i poetką Stephanie Burt. Carson stwierdziła, że w głębi duszy jest artystką wizualną. Do dwudziestego któregoś roku życia niemal w ogóle nie pisała, lecz rysowała, czasem dopisując coś do swoich rysunków. Nie myślała o sobie jako o pisarce, nawet wtedy, gdy była już autorką cenionych książek. Książki pozostawały dla niej przestrzenią twórczości, nigdy jednak nie były w stanie pomieścić wszystkich pomysłów, które przychodziły jej do głowy.
Ill. Niklas Elmehed © Nobel Prize Outreach
Taki sposób myślenia o własnej twórczości, postrzeganej jako produkt uboczny bujnej wyobraźni i nieskrępowanej kreatywności, a zarazem zakorzenionej w solidnym filologicznym warsztacie, daje poetce wolność, z której korzysta z wyraźną radością. Wystarczy obejrzeć kilka nagrań na YouTube, by przekonać się, jak publiczność reaguje na jej występy. Są to bowiem prawdziwe performanse, intelektualne zabawy, jak choćby "Short Talk on Reading" z tomu Red Doc> (2013). To zaledwie minuta nagrania. Anne Carson prosi rozbawioną publiczność, by zapamiętała słowo "deciduous" ("liściasty", "zrzucający liście") opatrzone znakiem zapytania, a następnie w odpowiednim momencie daje sygnał do jego zbiorowego wypowiedzenia z odpowiednią intonacją. Punktem wyjścia jest podróż samochodem przez kontynent północnoamerykański, podczas której czytelniczce lub czytelnikowi krajobraz Gór Skalistych zaczyna zlewać się z opowieścią Gustave'a Flauberta o Madame Bovary. Jest w tym coś przewrotnego, dowcipnego, głębokiego i błyskotliwego zarazem. Poetka i jej publiczność odnajdują się we wspólnocie śmiechu i zadumy.
Carson poza granicami
Tym razem decyzja Akademii Szwedzkiej nie zaskoczyła polskiego rynku wydawniczego. Nie trzeba będzie na chybcika tłumaczyć i publikować w prasie codziennej pojedynczych wierszy czy fragmentów utworów. Wśród tłumaczy i komentatorów Carson można znaleźć prawdziwą plejadę nazwisk. Ossolineum wydało w ciągu ostatnich kilku lat następujące książki: Autobiografia czerwonego: powieść wierszem ([1998] 2023, 2026), Dekreacja: wiersze, eseje, opera ([2005] 2024) oraz Słodko-gorzki eros: esej ([1986] 2025). Jeszcze wcześniej, w 2022 roku, nakładem gdańskiego wydawnictwa ukazało się w przekładzie Olgi Kubińskiej Piękno męża: esej poetycki w 29 tangach ([2001]). Carson nie przejmuje się zanadto gatunkami literackimi ani granicami tego, co wolno, a czego nie wolno. Powieść? Cykl wierszy? Libretto? Esej? Scenariusz? Cóż za różnica? Warto przypomnieć, że również Alice Munro balansowała między powieścią a cyklem opowiadań. Pieczołowicie wydane polskie przekłady najlepiej świadczą o czułości rodzimych literackich i wydawniczych sejsmografów.
Ale od dawna wiadomo już, że Anne Carson należy do najjaśniejszych gwiazd północnoamerykańskiego firmamentu poetyckiego. W czasach, gdy w Toruniu kwitły studia kanadystyczne, w Wydawnictwie Adam Marszałek ukazał się esej odwiedzającego wówczas miasto kanadyjskiego poety i literaturoznawcy Douglasa Barboura, w którym naszkicował panoramę współczesnej poezji kanadyjskiej. Barbour wspomina także o Anne Carson, podkreślając zarówno jej popularność wśród czytelników, jak i uznanie, którym cieszy się wśród krytyków oraz badaczy literatury. Co ciekawe, jak zaznacza Barbour w eseju z 2005 roku, większość książek Carson ukazała się w Stanach Zjednoczonych i to tam przede wszystkim zdobyła należną jej sławę.
Czy jest kanadyjska w takim stopniu jak Alice Munro? Chyba nie. Jej prawdziwym domem pozostaje antyczna Grecja, choć bohaterowie, którym pozwala ożywać, tacy jak Herakles i Gerion z odtworzonego, a po części również wymyślonego poematu Stezychora w Autobiografii czerwonego, są ludźmi współczesnymi.
Także ten dzisiejszy Gerion jest czerwonym "potworem" i, niezbyt chętnie, chodzi do szkoły. Brzmi znajomo? W takim razie przeczytajmy fragmenty części V, "Drzwi":
Matka stała przy desce do prasowania, zapalając papierosa
i przyglądając się Gerionowi.
**
Na zewnątrz ciemnoróżowe powietrze
Było gorące, wypełnione głosami. 'Czas do szkoły' powiedziała
po raz trzeci.
[…]
'Byłoby to dla ciebie
trudne, gdybyś był słaby
ale ty nie jesteś słaby' powiedziała i wygładziwszy jego małe
czerwone skrzydła, wypchnęła do
za drzwi.
Anne Carson czerpie z bogactwa kultury antycznej i estetyki modernizmu, nie stroniąc przy tym od inspiracji psychoanalizą oraz współczesną refleksją filozoficzną. Zarazem zachowuje wrażliwość i skrupulatność tłumaczki, pozostając ponad wszelkimi literackimi "izmami", zarówno tymi modnymi, jak i tymi, które zdążyły już wyjść z mody. Nie pozwala na nudę ani sobie, ani czytelnikowi. Jej żywiołem są eksperyment, przekraczanie granic gatunków i nieustanne poszukiwanie nowych form wyrazu.
Hołd dla północnoamerykańskiej literatury
Anne Carson jest drugą po Alice Munro kanadyjską laureatką literackiej Nagrody Nobla, a zarazem pisarką pod wieloma względami od niej odmienną. Jeśli twórczość Munro kojarzy się z mistrzostwem realistycznej narracji i uważną obserwacją prowincjonalnego życia, to dzieło Carson wyrasta z fascynacji antykiem, eksperymentem formalnym i swobodnym przekraczaniem granic między gatunkami. Wybór Akademii Szwedzkiej można odczytać jako hołd dla literatury po latach, w których wokół postaci Munro rozgorzały dyskusje wywołane ujawnieniem bolesnych historii rodzinnych i kontrowersji dotyczących sposobu, w jaki pisarka na nie reagowała. Być może pewną rolę odegrała także szczególna bliskość Carson z kulturą Północy. Od kilku lat mieszka ona wraz z mężem w Islandii, a skandynawska wyobraźnia i krajobraz znalazły się w kręgu jej zainteresowań. Ta nagroda jest jednak przede wszystkim triumfem połączenia poetyckiej wolności i filologicznej erudycji. Carson jest również kolejną po Louise Glück północnoamerykańską poetką uhonorowaną literacką Nagrodą Nobla.
To przypomnienie, że poezja pozostaje jedną z najbardziej żywotnych form współczesnej literatury. Jednocześnie poezja Carson, otwarta na esej, przekład, teatr, sztuki wizualne i filozofię, potwierdza, że eksperyment i erudycja nie muszą zamykać literatury w wieży z kości słoniowej.
Anne Carson została 123. laureatką literackiej Nagrody Nobla. Choć wyróżnienia przyznano łącznie 119 razy, czterokrotnie w historii nagrody podzielono ją między dwoje twórców (1904: Frédéric Mistral i José Echegaray y Eizaguirre; 1917: Karl Adolph Gjellerup i Henrik Pontoppidan; 1966: Shmuel Yosef Agnon i Nelly Sachs; 1974: Eyvind Johnson i Harry Martinson). Najmłodszym w historii laureatem był Rudyard Kipling, nagrodzony w 1907 roku, który w chwili ogłoszenia werdyktu miał 41 lat. Najstarszą nagrodzoną była Doris Lessing, laureatka literackiej Nagrody Nobla z 2007 roku, która miała wówczas 87 lat. W całej historii przyznawania Nagród Nobla z dziedziny literatury dwoje laureatów odmówiło ich przyjęcia. Boris Pasternak, któremu przyznano wyróżnienie w 1958 roku, początkowo je przyjął, jednak później władze Związku Radzieckiego zmusiły go do jego odrzucenia. Nagrody nie przyjął także Jean Paul Sartre w 1964 roku, ponieważ konsekwentnie odrzucał wszelkie oficjalne wyróżnienia.
Fosa Staromiejska 3, 87-100 Toruń